Od kilku lat temat ten rozgrzewa maniaków technologii. Głównie dlatego, że są to urządzenia dające nowe możliwości w zapleczu domowym. Produkcja własnych modeli w domu, to jest marzenie wielu. Jak to jest z tymi drukarkami 3D ? Czy jest to sprzęt dla każdego ? Jak wyglądają sprawy finansowe ?

Drukarka 3D jak już wcześniej wspomniałem służy do drukowania trójwymiarowych modeli. Cały proces druku polega na podawaniu materiału (filamentu) warstwa po warstwie specjalną dyszą, w której materiał jest roztapiany tak, aby można go było swobodnie wysunąć na powierzchnię roboczą (stół roboczy). Położenie dyszy kontrolowane jest przy pomocy silników krokowych zamontowanych w specjalnych mechanizmach poruszających. Całością zarządza układ mikrokontrolera przy pomocy oprogramowania sterującego. Zadaniem użytkownika jest zaprojektowanie potrzebnego modelu i konwersja modelu do pliku zrozumiałego dla oprogramowania drukarki. Reszta procesu jest automatyczna.

Czy jest to sprzęt dla każdego ?

Jeszcze nie, jak na razie potrzebna jest wiedza na temat zasad działania drukarki. Ważna także jest umiejętność projektowania modeli 3D, chociaż są teraz takie programy, które nawet obsługują dzieci. Znajomość mechaniki pracującej w drukarce jest bardzo istotna, jeśli chcemy uzyskać wydruki dobrej jakości. Sama drukarka bez naszego nadzoru niewiele zdziała.

Jak wyglądają sprawy finansowe ?

Rynek drukarek jest spory, firm produkujących drukarki z roku na rok przybywa. Profesjonalny sprzęt jest bardzo drogi ceny – wahają się od 10 tysięcy, aż do 100 tysięcy złotych. Drukarki z oznaczeniem „Made in PRC” (Chiny) możemy znaleźć już od 500zł, chociaż możemy trafić na duże promocje. Ja na przykład natrafiłem na ofertę drukarki 3D w cenie 430 zł. Była to drukarka do samodzielnego montażu, popularna w tym roku Anet A8. Opinie na temat tej drukarki są bardzo dobre. Niektórzy mówią nawet, że dorównuje jakością wydruków do drogich profesjonalnych drukarek. Także raczej mamy tu kolejne potwierdzenie, że jakość nie musi iść w parze z ceną.

Podsumujmy. Drukarka 3D wciąż nie jest typowym urządzeniem domowym, nadal to zabawka dla hobbystów. Czy ta sytuacja się zmieni ? Z pewnością tak, większe zainteresowanie tym rynkiem będzie skłaniać producentów do tańszych i lepszych rozwiązań. Kiedy to się stanie ? Zobaczymy, mam nadzieję że już wkrótce.

Ja na razie czekam na swoją drukarkę. Jak nadejdzie przesyłka to pojawi się tu relacja z budowy i testów. Obserwujcie !

Kamil Gniedziejko